A już myślałem, że w Polsce mieszkając w centrum jednego z największych miast, nie da się założyć przyzwoitego internetu. Do tej pory korzystaliśmy z usług TPSA i Neostrady. Nie narzekałem, wszystko działałi ok. Przez ponad 4 lata były 2 awarie. Raz ktoś odłączył naszą linię od terminala ADSL. A drugim razem coś popsuło się w centrali. Wszystko naprawione w mniej niż 24h. Ale… Tepsa cenowo nie wypada dobrze. Za łącza 2mbit trzeba płacić w okolicy 60-80 PLN…
A dookoła pełno ofert różnych kablówek i sieci lokalnych, gdzie za tę cenę można mieć nawet 10mbit. Całe szczęście okazało się, że w kamienicy swoją instalację ma Netia. Niedawna promocja okazała się bardzo interesująca cenowo: za łącze 8mbit (download) przez 6 miesięcy 1zł, później 79zł. Średnia po dodaniu ceny za instalację (19 PLN) wychodzi około 60 PLN/miesiąc. Dodatkowo Netia w wersji 8mbit, nie ogranicza maksymalnej synchronizacji modemu ADSL – „Tyle ile linia wyciągnie, a gwarantowane 8mbit”.
Fajne! Po rozmowie z infolinią okazało się, że jesteśmy całkiem blisko centrali, więc jest szansa na dużo większą niż 8mbit synchronizację. 5 stycznia podpisałem umowę… i cisza… miedzy czasie naczytałem się o wielu problemach z Netią i o tym jak klienci masowo rezygnują, ponieważ czasem trzeba czekać nawet 3 miesiące na instalację. Nam termin wyznaczono na 26 stycznia, dzień ten nadszedł, a linii nie było… (zamówiłem tylko internet bez telefonu, na linii Netii)… Panie na infolinii… nie umieją powiedzieć kiedy będzie instalacja… „Trzeba czekać”. Już byłem byłem bliski wymówienia umowy… ale w piątek 29 stycznia stał się cud. Przyszli panowie instalatorzy i podłączyli kabelek! Wow, byli bardzo mili i nawet mnie zagadali chwilę… (Ci co mnie znają wiedzą, że to nie proste :P). Dowiedziałem się, że Netia zrobiła super ofertę promocyjną, ale nie przewidziała tak wielkiego zainteresowania. No i samą instalację łącza zleca innym firmom, poprzez dodatkowego pośrednika… Czyli w sznureczku zleceń wszystko się gubi i na końcu nie ma kogo obciążyć odpowiedzialnością. U nas poślizg 3 dni…
Przed podłączeniem modemu byłem pełen obaw.. Panowie instalatorzy rozmawiali sobie – „Od centrali jakieś 1.5km… hmm powinno pójść 8mbit… widzi Pan, nie rozłącza modemu, to jest dobrze”… gdy poszli, podłączyłem modem i… okazało się, że zsynchronizował się na 24mbit! Tyle historii z Netią :P