Filed Under (różne) by KooT on Czerwiec-8-2011

Wczoraj będąc w galerii bonarka w Krakowie, weszliśmy do sklepu Smyk. Syn siedział na wózku, takim co się jeździ po tamtejszym hipermarkecie Auchan. Staliśmy sobie na środku Smyka, gdy podszedł do nas ochroniarz i powiedział, że do tego sklepu nie wolno wjeżdżać takim wózkiem i że musimy wyjść! Wyrzucił nas, po czym uciekł, a mnie niestety zabrakło refleksu żeby mu coś odpowiedzieć… Dziwna sprawa, dziwne uczucie, myślałem, że w dzisiejszych czasach raczej walczy się o klienta… Smykowi już dziękujemy, więcej tam ‘nasza noga nie postąpi’. Dziękuję dobranoc, nie ma takiego kupowania.



Filed Under (moto) by KooT on Czerwiec-23-2010

PZU zapłaci za dwie… ups, auto ma 4 koła!



Filed Under (rolki, różne) by KooT on Czerwiec-3-2010



Filed Under (foto) by KooT on Kwiecień-12-2010



Filed Under (gotowanie) by KooT on Marzec-30-2010

w weekendy…

Tym razem była karkówka pieczona na ziemniakach. Inspirowana przez reklamy… tyle, że ta przyprawa, którą reklamują, bardzo psuje smak karkówki… Czuć, że z torebki. A można bez tego.
Mięso trzeba dzień wcześniej do marynaty w lodówce. Marynata: oliwa z oliwek, sos sojowy, czosnek, łyżka miodu i jeszcze pieprz i sól. Najpierw do woreczka ziemniaki, posypane przyprawą do ziemniaków i odrobiną czerwonej słodkiej papryki. Można też odrobinkę cebuli, dodać tu i uwdzie :) Na to wszystko kładziemy karkówkę. Mięso też można posypać papryką. Na karkówkę cebula. Całość zamykamy, do pieca 200 stopni na około 1h 20 min. W różnych przepisach, jest napisan, że powinno być 2h. Ale różnie bywa :D No i warto wiedzieć, że mięso dość się kurczy, następnym razem dam więcej :)

Przygotowana do pieczenia:

Karkówka po wyjęciu z pieca:
I na talerzu:

No, to taki ze mnie kucharz :D I jestesmy ugotowani!



Filed Under (różne) by KooT on Marzec-8-2010

Wg serwisu miejski.pl neptyk, to ktoś kto stracił kontakt z rzeczywistością. Tak też ostatnio się czuję. Bardzo mało śpię. Wszystkie dni wyglądają bardzo podobnie, a w dodatku w ciągu dnia w pracy czuję się jakbym stał obok :) Przed oczami przemykają mi obrazy, ludzie coś mówią, a ja żyję gdzieś nie tu. W głowie, w myślach, lewituje, ale nie tu. A w piątek pierwsze urodziny Adasia… zleciało.



Filed Under (muzyka) by KooT on Marzec-8-2010

Wychodzą i śpiewają… bez wspomagaczy, bez playbacku, improwizują i wszystko to tak, że ciarki na plecach – to moja definicja prawdziwego artysty :)

3:50 się zaczyna

Ta piosenka działa na mnie niezwykle inspirująco i pozytywnie, nie wiem dlaczego :) przydała by się podobna piosenka o Krakowie :D byle nie była turnałowo podobna bracka :D



Filed Under (różne) by KooT on Luty-2-2010

A już myślałem, że w Polsce mieszkając w centrum jednego z największych miast, nie da się założyć przyzwoitego internetu. Do tej pory korzystaliśmy z usług TPSA i Neostrady. Nie narzekałem, wszystko działałi ok. Przez ponad 4 lata były 2 awarie. Raz ktoś odłączył naszą linię od terminala ADSL. A drugim razem coś popsuło się w centrali. Wszystko naprawione w mniej niż 24h. Ale… Tepsa cenowo nie wypada dobrze. Za łącza 2mbit trzeba płacić w okolicy 60-80 PLN…

A dookoła pełno ofert różnych kablówek i sieci lokalnych, gdzie za tę cenę można mieć nawet 10mbit. Całe szczęście okazało się, że w kamienicy swoją instalację ma Netia. Niedawna promocja okazała się bardzo interesująca cenowo: za łącze 8mbit (download) przez 6 miesięcy 1zł, później 79zł. Średnia po dodaniu ceny za instalację (19 PLN) wychodzi około 60 PLN/miesiąc. Dodatkowo Netia w wersji 8mbit, nie ogranicza maksymalnej synchronizacji modemu ADSL – „Tyle ile linia wyciągnie, a gwarantowane 8mbit”.

Fajne! Po rozmowie z infolinią okazało się, że jesteśmy całkiem blisko centrali, więc jest szansa na dużo większą niż 8mbit synchronizację. 5 stycznia podpisałem umowę… i cisza… miedzy czasie naczytałem się o wielu problemach z Netią i o tym jak klienci masowo rezygnują, ponieważ czasem trzeba czekać nawet 3 miesiące na instalację. Nam termin wyznaczono na 26 stycznia, dzień ten nadszedł, a linii nie było… (zamówiłem tylko internet bez telefonu, na linii Netii)… Panie na infolinii… nie umieją powiedzieć kiedy będzie instalacja… „Trzeba czekać”. Już byłem byłem bliski wymówienia umowy… ale w piątek 29 stycznia stał się cud. Przyszli panowie instalatorzy i podłączyli kabelek! Wow, byli bardzo mili i nawet mnie zagadali chwilę… (Ci co mnie znają wiedzą, że to nie proste :P). Dowiedziałem się, że Netia zrobiła super ofertę promocyjną, ale nie przewidziała tak wielkiego zainteresowania. No i samą instalację łącza zleca innym firmom, poprzez dodatkowego pośrednika… Czyli w sznureczku zleceń wszystko się gubi i na końcu nie ma kogo obciążyć odpowiedzialnością. U nas poślizg 3 dni…

Przed podłączeniem modemu byłem pełen obaw.. Panowie instalatorzy rozmawiali sobie – „Od centrali jakieś 1.5km… hmm powinno pójść 8mbit… widzi Pan, nie rozłącza modemu, to jest dobrze”… gdy poszli, podłączyłem modem i… okazało się, że zsynchronizował się na 24mbit! Tyle historii z Netią :P



:D
Filed Under (foto) by KooT on Październik-13-2009
Mamy się dobrze :P

Adaś



Nos
Filed Under (pies) by KooT on Lipiec-24-2009
nos
Kiedy smutny wracasz z miasta,
Kiedy łamie ci się głos
Czarny niby czarna pasta
Koło ciebie krąży…
Nos.

Najpierw milczkiem, najpierw z dala,
Przestrzegając reguł gry,
Jak detektyw Nos ustala,
Skąd się bierze nastrój zły.

Potem, gdy już Nos przyczyny
Twojej kwaśnej miny zna,
Wie, że sposób jest jedyny,
Jedna rada… Właśnie ta:

Wspiąć się, jak roślinka pnąca,
Zlizać z twarzy krople łez…
Nagle czujesz: pies cię trąca!
Nosem trąca cię twój pies!

- Ryszard Marek Groński




"h