Archive for Czerwiec, 2009

Filed Under (film, muzyka) by KooT on Czerwiec-29-2009

„… Jaki ranek, taki dzień – nie dziwi nic
Jaka woda, taki brzeg – nie dziwi nic
Jaka pościel, takie sny – nie dziwi nic
Nawet to co jest

Jakie serce, taki lęk – nie dziwi nic
Jaka słabość, taki grzech – nie dziwi nic
Jaka kieszeń, taki gest – nie dziwi nic
Nawet to co jest

Jaka róża, taki cierń – nie dziwi nic
Jaka zdrada, taki gniew – nie dziwi nic
Jaki kamień, taki cios – nie dziwi nic
Jakie życie, taka śmierć … ”

Gdyby tylko nie tych trzech bobków… szczególnie środkowy ‘machający’ głową jak do Mandaryny…



Filed Under (Syn Adaś) by KooT on Czerwiec-17-2009

Tydzień temu byliśmy z Adasiem u pediatry. Pani stwierdziła niedobór witaminy D, oraz zaobserowała ‘jakieś’ objawy zachodzącego słońca. Ale oznamiła to tak radośnie, że nie dopytywaliśmy o to, ani nie bardzo nas to wystraszyło. Wpisała też to w zeszyt Adasia, który prowadzi.
Po powrocie do domu, rodzice oczywiście pierwsze co zrobili to wpisali w pierwszej lepszej wyszukiwarce co to jest to zachodzące słońce. No i zrobiło się mało ciekawie… Bo to objaw neurologiczny, z bardzo poważnymi przyczynami. Do pani DR dodzwonić się nie dało, bo ona całymi dniami przyjmuje małych pacjentów i ma wyłączony telefon. Później był długi weekend… Ale i tak od razu zamówiliśmy termin USG głowy. U dzieci jest to dość proste badanie, bo mają ciemiączko. Cały tydzień czekania i nerwów…
Dziś okazało się, że wszystko jest ok w główce Adasia. Pan lekarz robiący USG powiedział, że słusznie to kontrolujemy, bo lepiej sprawdzić. Ale on się jeszcze nigdy nie spotkał z tym, że zachodzące słońce było by objawem jakiś patologii w mózgu. Dodatkowo zrobiliśmy USG stawów biodrowych. Bo to kolejna zmora rodziców – dysplazja. Przechodziliśmy to już z psem, bo u Goldenów to częsta choroba… Na szczęście Adaś ma zupełnie zdrowe stawy.

A przyszłym rodzicom polecam książkę Pawła Zawitkowskiego ‘Co nieco o rozwoju dziecka’. Przydatna na pewno przed narodzinami, chociaż pewnie dużo więcej się z niej przyda jak już dziecko mamy. Bo takie czytanie ‘na sucho’ mniej daje i nie do końca się rozumie co Pan ma na myśli :) A ja i tak z niej dużo rzeczy fajnych się dowiedziałem, mimo , że Adaś ma już 3 miesiące. Jeden przykład – zakładanie niemowlakowi rekawów z ubranek. Po tym jak zobaczyłem jak to można robić – stało się to bardzo proste :D W książce jest też film na DVD w którym Pan pokazuje wszystkie rzeczy opisane w książce, na żywym dziecku, nie na lalce jak to jest w szkole rodzenia :) Polecam!



"h