Archive for the ‘podróże’ Category
Jak co roku w pierwszy dzień szkoły Kraków się zatkał. Wcześniej oglądałem to z okien tramwaju, w tym roku uczestniczyłem organoleptycznie. Normalnie jadę do pracy 25min, dziś jechałem godzinę… Jeśli co dzień tak ma być to ja wracam do podróżowania tramwajem…
|
Filed Under ( moto, podróże) by KooT on Sierpień-30-2006
Po drugim dniu zrywania asfaltu w Krakowie, uświadomiłem sobie, że to dopiero miejska dżungla jest prawdziwą szkołą jazdy. Bo tu trzeba mieć oczy do okoła głowy. Pełno tu cfaniaków i starych wyjadaczy, którzy tylko czekają na błąd, opóźnienie w ruszaniu… Lekki moment zawachania i już ktoś stoi przed Toba! Ale to i tak nic w porównaniu z kierowacami w Warszawie… tam to jest prawdziwa miejska dzicz ;] A w pracy jestem dziś 30 min za wcześnie…
|
Filed Under ( moto, podróże) by KooT on Sierpień-29-2006
Odwiozłem wczoraj brata do Warszawy na Okęcie, poleciał na Cypr. Nie na wakacje, do pracy. Dziwnie tak brata żegnać na taki dłuższy okres, bo przecież zawsze był… Przy okazji zostałem zmotoryzowany, bo skoro brat poleciał to teraz ja przejąłem na jakiś czas auto rodziców. Drżyjcie krakowianie, nadciąga motokoot i jego Green Perl!
|
Filed Under ( podróże) by KooT on Sierpień-21-2006
Dwa kopce wczoraj zdobyliśmy, pieszo. Kościuszki i Piłsudzkiego. Dziwnych ludzi spotykaliśmy po drodze. Ale najśmieszniejsi są ludzie z kompletnym brakiem orientacji przestrzennej. Bo jak można córce opowiadać głupoty, że lotniska Balice nie widać bo drzewa zasłaniają, gdy tymczasem kilku kilometrowy pas startowy widać jak na dłoni po prawej stronie? I jeszcze z lornetką! Będę miał teraz z czego drwić przez kolejny miesiąc, aż znajdę coś nowego… Fish, tak?
|
W Krakowie kebaby są dość znane, zapewne w innych miastach też. Szczególnie wieczorami, po imprezach itp… Jedni chwalą te na szewskiej inni na florjańskiej, a jeszcze inni na grockiej..
Natomiast mnie zdażyło się zobaczyć w Bydgoszczy napis KEBAP… i tak mnie ciekawi czy to to samo co krakowski kebab? Co dziwniejsze, w Jastarni też widziałem kebapy. Bałem się zamówić. Poniżej zdjęcie z Bydgoszczy wykonane telefonem (gdyż akurat nie miałem ze sobą aparatu).
I z tego co znalazłem w sieci to obie nazwy są poprawne ;) http://pl.wikipedia.org/wiki/Kebab
|
Filed Under ( podróże) by KooT on Lipiec-7-2006
Wróciłem! Tak dramatycznej delegacji, pełnej zwrotów akcji i napięć, nigdy nie miałem. I jak tu nie wierzyć w przesądy? Hala ma numer 13 ;)
Zaczęło się już od samego początku, pociąg IC do Warszawy spóźnił się 15 min, przez co nie zdążyłem na pociąg do Bydgoszczy. Do hotelu dotarłem o 2 w nocy, jadąc 3 pociagami… W IC w przedziale nie działała klima , a że nie da się tam otworzyć okien, to dość szybko zrobiła się sauna… Konduktor na prośbę sprawdzenia czy dobrze to ustawiliśmy zareagował dość nerwowo, suergując, że jesteśmy chyba jacyś ułomni i czytać nie umiemy, bo to wszystko jest napisane i nie wolno otwierać okien i drzwi i wtedy działa… no ale, nie działało… Udałem się więc do Warsu… kupiłem kawę cappucino…
- A ta kawa słodzona?
- NIE! Cukier trzeba sobie zamówić osobno! 50 groszy!!
Rano w hali miałem instalować kompa z systemem do płatności kartami… Komputer został wysłany dzień wczesniej kurierem, miał dotrzeć na 11. Dotarł. Tyle, że po włączeniu był martwy ;) kompletnie nie reagował na nic… I tak oto, zamiast spędzić tam godzine, góra dwie, siedziałem w hali do 19… Gadając przez telefon z informatykiem hali, który akurat w tym czasie był na szkoleniu w Wawie, jak skombinować innego kompa, albo naprawić tego, albo z trzech złożyć jakiś, który by zadziałał… Ostatecznie o 19 udało się wszystko uruchomić na całkiem innym kompie, zabranym komuś z biura ;>
W Krakowie byłem o 5 rano…
|
Filed Under ( podróże) by KooT on Lipiec-4-2006
Dowiedziałem się dziś, że w PKP Intercity da się kupić 2 bilety za 100zł, na dowolne trasy w 1 klasie. Do wykorzystania do 31 sierpnia, do tego trzeba wykupić miejscówkę. Całkiem komfortowo można sobie jechać. Np do Jastarni bilet z Krakowa na pośpieszny, jadący 12, godzin kosztuje 61zł.
Szczegóły: http://www.intercity.pl/205
|
Filed Under ( podróże) by KooT on Lipiec-3-2006
Wybywam! Od 7 lipca mnie nie ma!!
W końcu jakiś urlop, nareszcie nad morze! ;)
Pólwysep Helski, jeszcze tam nie byłem, a dokładniej Jastarnia!
Huraaaaaaaaaaaaa……. !!!!!! ;)
EDIT: Jeszcze taka myśl mnie naszła, że teraz to prosto się zamawia pokoje… bo pamiętam czasy kiedy nad morze jechało sie wciemno, a jeśl już był jakis namiar, to jakoś tak pocztą pantoflową od znajowmych ;) A teraz internet google i wszystko na tacy ;)
PS: Prysznic juz działa ;)
|
Warszawa zdobyta, zadanie wykonane! Niemniej jednak wracanie pkp nieklimatyzowanymi wagonami to nie jest dobry wybór… kilka razy się ugotowałem ;)
Ministerstwo Czynów Niezrozumiałych dopisuje do listy głupot refundowanych co następuje:
- Kierowców autobusów MPK – Bo MPK ma autobusy z małymi okienkami, bo jest w nich zainstalowana klimatyzacja, tylko że kierowcy jej nie włączają co skutkuje tym, że w mieście Kraków mamy sporo saun na kółkach… ciekawe jak jest w innych miastach…
- Wypłacających z bankomatów – którzy wciskają, przy wypłacie, że chcą wydrukwania potwierdzenia transakcji na kwitku, po czym radośnie odchodzą od bankomatu po zabraniu pieniędzy, a kwitek drukuje się nie wiadomo komu…
- Facetów w koszulach i garniturach – Bo ‘śmierdzą’ dziwnie specyficznie…
|
Filed Under ( podróże) by KooT on Czerwiec-8-2006
Wyjechałem sobie we wtorek do Poznania. Na delegację. Pracowałem tam w warunkach bojowych, niemal na środku budowy. W pociągu spędziłem w sumie 12 godzin. Spałem w dziwnym hotelu trącającym ostro pe-er-el-em… coraz mniej lubię delegacje ;) Ale przyznać muszę, że Poznań ma ładne stare miasto i rynek. No gdyby nie ta dziwna zabudowa na środku tegoż rynku, również trącająca pe-er-el-em, było by idealnie ;)
|
|
|